Klejnot

0 | Skomentuj
Tytuł:"Klejnot"
Autor: Amy Ewing
Wydawnictwo:Jaguar
Ilość stron:383

Otoczone dzikim oceanem Samotne Miasto podzielone jest na pięć położonych koncentrycznie dzielnic. Najbiedniejszy, zewnętrzny krąg to Bagno. Centralny, zamieszkały przez elitę nosi dumną nazwę Klejnot. Mieszkanki Klejnotu,które pragną mieć zdrowego potomka kupują na dorocznych aukcjach surogatki-obdarzone niezwykłymi Aguriami dziewczęta, pochodzące z uboższych kręgów miasta.
Violet Lasting jest jedną z nich. Kupiona przez Diuszesę Jeziora dziewczyna trafia do pięknego pałacu i szybko pdzekonuje się, że za olśniewającą fasadą kryje się świat dalece bardziej okrutny, niż mogłaby to sobie wyobrazić. Odziana w piękne suknie lecz pozbawiona wszelkich praw Violet jest tylko zabawką w rękach okrutnej szlachcianki, która nia cofnie się przed niczym aby osiągnąć cel.
Jedyną nadzieją Violet jest niespodziewana znajomość, która wkrótce przeradza się w zakazany romans.
A w Klejnocie za nieposłuszeństwo grozi śmierć...
Po książkę sięgnęłam ze względu intrygującą fabułę, surogatki rodzące dzieci szlachciankom, coś nowego i ciekawego(jak dla mnie),więc niewiele się zastanawiając zamówiłam i nie pożałowałam tej decyzji.
I moje pierwsze wrażenie, które wywarł na mnie opis,  nie zawiodło mnie, książka pisana jest naprawdę bardzo ciekawie, choć muszę przyznać że przez pierwszy rozdział nie mogłam "wgryźć"się w świat przedstawiony, lecz z rozdziału na rozdział było coraz lepiej.
Co do bohaterów to moją wielką sympatię zyskali Violet, Reven i doktor Blythe. Diuszesy jak wszyscy nienawidzę, to jak ona się zachowywała przechodziło wszelkie normy.
Lucien, hmm z jednej strony chce pomóc Violet, lecz z drugiej nie do końca mu zaufałam i nie wiem co o nim myśleć.
W książce mamy dwóch przystojnych(według moich wyobrażeń;) chłopaków Garneta i Asha, z którym Violet bardzo się zaprzyjaźniła. Nie wiem dlaczego i pewnie jestem jedną z nielicznych osób, które wolą Garneta(taaak), powiecie że zachowuje się niezbyt fajnie, ale zyskał moją sympatię od początku jeszcze bsrdziej polubiłam go za to co zrobił na końcu(chodź nie wiem czy chciał dla Violi dobrze).
W książce wstrząsnęły mną dwie rzeczy SPOJLER to że surogatki po urodzeniu dziecka umierają i to do jakich metod uciekała się Diuszesa aby jej (jeszcze nie narodzona córka) została wydana za mąż za hierarchę koniec spojlera. 
Bardzo wzruszył mnie pewien gest który Violet zrobiła dla swojej przyjaciółki Raven, był to dowód prawdziwej przyjaźni łączącej dziewczyny.
Moim zdaniem książka jest naprawdę bardzo ciekawa i bardzo warto się z nią zaznajomić. 

Znalazłam takie dwa szczegóły łączące tą książkę z dwoma innymi:
1. Doktor, który opiekuje się Violet ma na nazwisko Blythe, jak Gilbert z Ani z Zielonego Wzgórza(jestem totalnie zakochana w serii o Ani, więc nie mogłam tego pominąć)
2.Violet uwielbia grać na wiolonczeli jak Mia z "Zostań, jeśli kochasz".

Moja ocena 9/10

A wy czytaliście tą książkę, jakie są wasze opinie na jej temat?
Pozdrawiam~Marta M.:*

Saga ognia i wody. Gniewna Fala

1 | Skomentuj
Tytuł: "Saga ognia i wody. Gmiewna Fala"
Autor: Jennifer Donnley
Wydawnictwo: Zielona Sowa
Ilość stron: 395

Serafina, Neela, Ling, Ava, Becca i Astrid, syreny z sześciu krain, rozrzuconych po morzach i słodkowodach zostały wezwane przez Babę Vrăję-rzeczną czarownicę. 
Od niej dowiedziały się prawdy o sobie-są potomkiniami Sześciorga Władców, największych magów w historii, którzy rządzili imperium Atlantydy. 
Po upływie setek tysięcy lat pierwotne zło, które doprowadziło do ruiny Atlantydę, obudziło się i zagraża Królestwu Syren.
Tylko następczynie Wielkich Władców mogą stawić czoła bestii, muszą jednak odnaleźć pradawne talizmany.
Serafina wierzy że jej talizman jest na wraku statku, na dnie morza. W trakcie podróży na wrak, dostrzega patrol bandyckich zdrajców, którym dowodzi ktoś bardzo bliski jej sercu.
Neela udaje się do Matali, by ostrzec rodziców. Ci nie dają wiary jej słowom i uznają że postradała zmysły. Dlatego też postanawiają zamknąć ją w komnacie. Syrenie udaje się uciec, po czym dociera do Kandiny, gdzie odnajduje swój talizman. Jest on jednak w posiadaniu potwornych żyletopyskich smoków. Podczas poszukiwań talizmanów Serafina i Neela odnajdują w sobie pokłady ogromnej odwagi, o istnieniu której nie miały wcześniej pojęcia. Stają twarzą w twarz ze śmiercią, zdradą, niebezpieczeństwem... Jednak doświadczają nikczemnej zdrady, która uderza je niczym gniewna fala...

Druga część sagi jest zdecydowanie lepsza od poprzedniej. Akcja jest już bardziej rozwinięta i (przynajmniej tak było w moim wypadku) dobrze wiem o co chodzi i jaki cel przyświeca syrenom. Gniewna Fala jest kontynuacją Wielkiego Błękitu, więc wszystko co chcę napisać na jest temat zawarłam w poprzednim wpisie.(SPOJLER !!! Jest rzecz,która w tej książce bardzo mnie cieszy od początku kibicowałam Mahdiemu i Serze a w tej części ta dwójka weźmie ślub!! KONIEC SPOJLERA) 
 W tej części coraz bardziej przekonałam się co do Neeli z tej kochającej słodycze, słodkiej dziewczynki zmieniła się ona w silną, waleczną dziewczynę.
Książka była naprawdę bardzo dobra i muszę sięgnąć po kolejną część, ponieważ ta pozostawiła mnie z wieloma pytaniami na które liczę znaleźć odpowiedź w kolejnej części. 
Moja siostra cioteczna(pozdrawiam Cię:*) stwierdziła ostatnio że czytam książki bez zakończeń i muszę się z nią zgodzić, ponieważ ostatnio większość książek,które czytam pozostawia mnie (jak w wypadku Gniewnej Fali) z pytaniami bez odpowiedzi.

Moja ocena 8/10

Pozdrawia  Was gorąco. Pa;*