Love, Rosie

10 | Skomentuj
Hej! Dziś pisze do Was najbardziej zmotywowana osoba na świecie... Tak, jasne xD ale polecam spacerek, po którym chce ci się coś zrobić. Tak, więc w przypływie nagłej motywacji piszę do Was post. Post jakiego dawno nie było na blogu. Recenzję! Zapraszam!

Tytuł: ,,Love, Rosie''
Autor: Cecelia Ahren
Liczba stron: 510
Wydawnictwo: Akurat

Rosie i Alex od dzieciństwa są nierozłączni. Życie zadaje im jednak okrutny cios: rodzice Alexa przenoszą się z Irlandii do Ameryki i chłopiec oczywiście jedzie tam razem z nimi. Czy magiczny związek dwojga młodych ludzi przetrwa lata i tysiące kilometrów rozłąki? Czy wielka przyjaźń przerodziłaby się w coś silniejszego, gdyby okoliczności ułożyły się inaczej? Jeżeli los da im jeszcze jedną szansę, czy Rosie i Alex odważą się ją wykorzystać?
,,Ludzkie życie jest zbudowane z czasu. Nasze dni, nasza zapłata mierzone są w godzinach, nasza wiedza wyznaczana jest przez lata. Chwytamy w ciągu dnia kilka minut przerwy na kawę, a potem czym prędzej biegniemy do biurek, spoglądamy na zegarek, żyjemy od jednej wizyty do drugiej. Mimo to nasz czas kiedyś się kończy i w głębi duszy zastanawiamy się, czy przeżyliśmy dobrze te wszystkie sekundy, minuty, godziny, dni, tygodnie, miesiące, lata i dekady.''
Język i styl, jak czytało mi się książkę
Może wiecie, może nie, ale książka jest pisana w formie korespondencji listów, e-mali, rozmów przez Internet. Ten styl pisania, jest moim zdaniem bardzo ciekawym rozwiązaniem, bo chyba jeszcze nie miałam okazji czytać książki pisanej w ten sposób. Język był naprawdę bardzo ciekawy. Podobało mi się, to że e-maile były prawdziwe, w sensie kiedy pisały je dzieci były widoczne błędy orograficzne, co nadawało książce ''to coś''. Książka według mnie zawiera również bardzo dużo wspaniałych cytatów.
Jednak, aby nie było tak pięknie i kolorowo to muszę przyznać, że na początku przeszkadzała mi ,,galopująca'' akcja nie mogłam się przyzwyczaić do tak szybkich skoków po życiu Rosie i Alexa. Jednak po pewnym czasie przyzwyczaiłam się. I po przeczytaniu całej książki gratuluję autorce, napisanie książki, tak, że obserwujemy życie bohaterki przez prawie 50 lat to nie lada wyczyn. Podziwiam.
,,Myślę, że my dorośli, powinniśmy brać przykład z dzieci i nie bać się życia, iść na całość w przypadku wytyczonych sobie celów.''

Bohaterowie
Moim zdaniem bohaterowie byli świetnie wykreowani. Każdego miałam okazję w jakiś sposób poznać. Wszyscy zyskali moją sympatię. Jednak niezdecydowanie Rosie, jej powiedzmy niezdarność czasami mnie irytowała. Może i życie jej nie rozpieszczało, ale miałam wrażenie że czasami przesadzała. Niekiedy irytujące było także zachowanie Alexa i Rosie, zachowywali się jak dzieci. Ich zachowanie doprowadziło do tego, że powiedzmy uciekali przeznaczeniu. W niektórych momentach miałam ochotę czymś w nich cisnąć. Jednak koniec końców, mogę powiedzieć, że mimo wszystkich wad dało się ich polubić.
,,Dlaczego ludzie przestają w siebie wierzyć? Dlaczego pozwalają, aby ich życiem rządziły fakty, liczby-wszystko, tylko nie marzenia''
Podsumowując
Książka może bez jakichś super wrażeń, ale dość miło spędziłam przy niej czas. Jej największym plusem według mnie jest zdecydowanie sposób pisania. Problem jednak może stanowić przyzwyczajenie się do tak ogromnych przeskoków w czasie.
Chociaż czytając książkę, jeszcze bardziej uświadomiłam sobie jak szybko mija czas.
Ogólnie jednak dość mi się podobała, czytało się ją w miarę szybko i przyjemnie.

Moja ocena: 8,5/10
,,(...) koleżanki pojawiają się i znikają, ale prawdziwi przyjaciele są zawsze przy tobie.''
A Wy czytaliście może tę książkę, co o niej myślicie? Podzielcie się ze mną opinią w komentarzach!
Jak Wam się podoba ta recenzja po tak długiej przerwie?
Na zakończenie łapcie jeszcze kilka cytatów:)
,,Ludzie przychodzą, ludzie odchodzą. Wiemy o tym, ale za każdym razem, gdy to się zdarza, jesteśmy zaskoczeni. To jedyna rzecz naszej egzystencji, której możemy być pewni ale często łamie nam serce.''
,,Pamiętaj, korzystaj z każdego dnia, jaki przynosi ci życie.''
,,Miłość jest jak roślina-jeśli o nią dbasz, urośnie z małego nasionka i wyda owoce.''